Aktualności Public Relations

e-PR dla każdego

22.02.2010 11:32:24

Na portalu e-pr ukazał się artykuł autorstwa Grzegorza Miłkowskiego na temat e-PR i jego znaczeniu w całym procesie działań wizerunkowych.

Komentarza autorowi udzielił Artur Bednarz Account Director Ciszewski PR.

Klienci inwestują już nawet do 50 proc. budżetu w działania wizerunkowe w Internecie - informują agencje PR. I wiedzą co robią! PR-owcy zapewniają, że dzięki komunikacji online można dotrzeć nawet do odbiorcy, którego w sieci... nie ma.  

Działania wizerunkowe w sieci, podobnie jak inne elementy komunikacji marketingowej, ewoluują. Do gry na polskim rynku na dobre wkroczyła rzeczywistość rozszerzona, zyskujący na popularności przekaz wideo online czy robiące zawrotną karierę - szczególnie w ostatnich miesiącach - media społecznościowe. Wszystkie wymienione narzędzia natychmiast otrzymują własne odbicie w public relations, które adaptuje je na swoje potrzeby. Przyjrzyjmy się, jak z tym nowym rynkiem radzą sobie polskie agencje PR. 

Artur Bednarz, account director w Ciszewski PR, stwierdza, że tak naprawdę o prawdziwym e-PR możemy mówić dopiero od niedawna. Jego zdaniem granicą, po której działania komunikacyjne w sieci stały się pełnoprawnym narzędziem, jest kampania Baracka Obamy.

- Do tego czasu e-PR w zasadzie nie powinien był się nazywać w ten sposób, ponieważ z public relations nie miał wiele wspólnego. Szczególnie w części związanej aktywnością na forach i grupach dyskusyjnych, najczęściej anonimową i nieetyczną - wyjaśnia Bednarz i podkreśla, że dopiero ludzie odpowiedzialni za kampanię obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych wymusili zmianę rozumienia tego pojęcia. - Nie mogli sobie pozwolić na tanie sztuczki. Tutaj każdy musiał występować z otwartą przyłbicą, podpisując się pod swoimi poglądami politycznymi z imienia i nazwiska - mówi. Nie bez wpływu na ten stan rzeczy pozostał również rozwój serwisów społecznościowych, w których już większość użytkowników występuje pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem, uwiarygodniając swoją tożsamość np. za pomocą zdjęć czy rozbudowanej sieci znajomości. - Nareszcie możemy mówić o przywróceniu komunikacji e-PR branży PR - cieszy się Bednarz. 

 

Zapraszamy do lektury całości artykułu

Zdjęcia [1]
Zdjęcie
Artur Bednarz