
Jak pisze autorka, resort zastrzega, że zależy mu na promocji gospodarki, a nie marki „Polska". „Ich zdaniem w Polsce zbyt dużą wagę przywiązuje się do wizerunku, a za małą do praktycznego wsparcia eksportu, jak choćby bezpłatnych informacji przeznaczonych dla firm" - pisze Fandrejewska. Strategia ma koncentrować się na działaniach, które spowodują wzrost handlu i inwestycji. Autorzy proponują skupić się na: eksporcie, bezpośrednich inwestycjach zagranicznych oraz polskich inwestycjach za granicą. Chcą także wprowadzić wskaźniki mierzenia efektów realizacji strategii. Jak zauważa dziennikarka, na temat kosztów wdrożenia strategii resort ma na razie niewiele do powiedzenia.