Historia Ciszewski Public Relations

Siadając do pisania takiego tekstu, większość ludzi ma z pewnością wiele refleksji dotyczących drogi zawodowej, jaką się przez lata pokonało – ze mną jest tak samo. Więc zadanie to nie jest proste - bowiem w skrótowej formie, powinno się opisać swoje życie zawodowe i wynikające z tego doświadczenia.

Na początku byłem sam w maleńkim pokoiku biurowym ulokowanym w jakimś tandetnym biurowcu na warszawskiej Woli.
W ciągu dnia telefon uparcie milczał, klienci z jakiegoś powodu nie stali w kolejce. Ja trzymając fason, z biegiem czasu coraz mniej byłem przekonany o słuszności dokonanego wyboru zawodowego. W domu, wieczorem mówiłem, że jest bardzo dobrze - w ciągu dnia słuchałem ciszy.

Od tamtego czasu - wczesnych lat 90tych wszystko się zmieniło. Nasz kraj okrzepł i z każdym dniem staje się bardziej nowoczesny i dostosowany do funkcjonowania w zjednoczonej Europie. Również, co naturalne, branża public relations stała się poważną gałęzią przemysłu reklamowego w Polsce, tak dla mnie, jak i dla wielu moich koleżanek i kolegów po fachu stała się sposobem na spełnienie zawodowe.

Działająca od 1994 roku, firma "Ciszewski Public Relations" pracowała na rzecz wielu firm i produktów. Powierzano nam zadania bardzo proste, proszono również o pomoc w realizacji niezwykle skomplikowanych strategii. Jestem przekonany, że na bazie doświadczeń wypracowaliśmy skuteczne metody działania. Cały czas staramy się wdrażać coraz skuteczniejsze, profesjonalne procedury. Dopracowaliśmy się grona sprawdzonych podwykonawców i partnerów.

Pod koniec 1999 roku agencja "Ciszewski Public Relations" podpisała umowę afiliacyjną z amerykańską siecią Golin&Harris - agencją PR o zasięgu globalnym. W 2001 podobną z niemiecką agencją "Trimedia Communications". Od 2001 współpracowaliśmy na zasadzie partnerstwa z polskim przedstawicielstwem agencji reklamowej "TBWA". W 2007 roku otworzyliśmy w czeskiej Pradze nasze przedstawicielstwo i chcemy dalej rozwijać się.

Te kontakty pozwalają nam poczuć puls zarówno światowych, jak i lokalnych rynków reklamowych i w szczególności - public relations. Powodują, iż czujemy się jako organizacja silniejsi i lepiej przygotowani do pracy na rzecz naszych klientów.

Dotychczasowe nasze doświadczenia i wiedza opierają się na wielu długoterminowych działaniach prowadzonych na rzecz firm zarówno o lokalnej, jak i międzynarodowej renomie. Agencja dzięki doskonałej znajomości realiów i specyfiki rynku usług public relations potrafi dobrać i dostosować najskuteczniejsze narzędzia PR do indywidualnych potrzeb i możliwości każdego Klienta.

Pierwszym dużym przedsięwzięciem "Ciszewski Public Relations" była kompleksowa obsługa PR rajdu Camel Trophy w Polsce. Ten długoterminowy projekt o zasięgu globalnym realizowany był na rzecz World Brand Inc. "CT" był trudnym, ale... znakomitym doświadczeniem zawodowym. W tamtych latach trudno było o lepszą rekomendację.

Aktualnie naszymi klientami są międzynarodowe koncerny działające w Polsce, jak również duże polskie firmy.

Zawsze staramy się powierzone nam zadania wykonać z należytą atencją i zaangażowaniem. Wsłuchujemy się w opinie naszych Klientów i rynku. Staramy się by nasza misja "Słowa i Czyny" w pełni oddawała filozofię tego, co robimy.

Ja osobiście, przez wszystkie lata pracy w branży PR bardzo wiele zyskałem. Miałem okazję poznać wielu wspaniałych ludzi. Los dał mi szansę na robienie bardzo ważnych rzeczy, nie tylko dla siebie czy też firmy. Miałem zaszczyt służyć naszemu krajowi. Przez pewien czas pracowałem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w zespole doradczo analitycznym Premiera Marka Belki, obejmując 27 kwietnia 2005 stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu, by zakończyć moją misję w listopadzie 2005 jako sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu.

Tak naprawdę to wszystko, co stało się z moim życiem zawodowym, możliwe było dzięki pracy w tej branży. Jednocześnie uprawianie zawodu doradcy czy też konsultanta ds. public relations jest niezwykle trudne. Kosztuje bardzo wiele emocji. Czasami powoduje przeogromne stresy. Daje też jednak często uczucie głębokiej satysfakcji z dobrze wykonanej pracy. Bywa także, iż w naszym życiu zawodowym niemożliwe staje się możliwe.

Jerzy Ciszewski

Prezes